• Wpisów: 288
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 22:40
  • Licznik odwiedzin: 26 965 / 3060 dni
 
eleuteria
 
- Powiedz mi, co to jest?
- Co?
- To:
"Kiedy powiedział *"nie wiem"*, coś we mnie pękło.
*Zgubiony, znaleziony i ponownie zagubiony.*
/Chodź, zjemy kolację./

A potem długo nic, deszcz, szare myśli, szare niebo, wiatr. /Nie lubię deszczu./

Potem ta sprawa, z której kiedyś będziemy się śmiać - /osobiście bawi mnie to już teraz, wiesz/ - i cała reszta. Uśmiech, śmiech, rzucone *"dzięki!"*.

I pytanie. /Jedno, drugie, trzecie./
Żółta taksówka. One muszą być żółte.
/Wywracasz wszystko do góry nogami, a przy tym pozostajesz sobą. Jak ty to robisz?/
Hm, no wybacz, nie na mój widok szaleją.

Potem prośba, *opowiedz mi coś.* Jedno wyznanie, z pozoru tak nieistotne.
A później tylko: /wróć tam. Co ci szkodzi? Co tak naprawdę ci szkodzi? Przecież to ci nie zaszkodzi. Przecież../
Tak, wiem. A ty nie wiesz. I ty mówisz, że nie wiesz.

Więc tam wracam. Bo ty tak chcesz, bo to we mnie tak naprawdę było. Siedziało. Grzecznie, jak mim, czekało na swoją kolej.
*Pomożesz?...* "
- Czerwcowa, zdaje się, notka, z jednego z głupszych serwisów, na którym usunęłam już konto. A co?
- Nic.

------
Już nawet się nie czepiam, że mi grzebie w plikach.

Nie możesz dodać komentarza.